ANIME (АНІМЕ)29 kwi '26 22:22

Brud do brudu: jeszcze jedno anime do własnego topu

Dorohedoro — historia, która zaczyna się jak chaos i nim pozostaje, ale w dziwny sposób wciąga tak bardzo, że po obejrzeniu masz już nowego ulubieńca na liście. Podstawą anime jest manga Q Hayashidy, która ukazywała się od 2000 do 2018 roku i została zebran...

Czytaj post
Udostępnij
Okładka posta: Brud do brudu: jeszcze jedno anime do własnego topu
🔥 Więcej postów
Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
Dorohedoro — historia, która zaczyna się jak chaos i nim pozostaje, ale w dziwny sposób wciąga tak bardzo, że po obejrzeniu masz już nowego ulubieńca na liście.
Podstawą anime jest manga Q Hayashidy, która ukazywała się od 2000 do 2018 roku i została zebrana w 23 tomy. Swoją drogą, polską wersję mangi wydaje „Nasza idea”, więc wkrótce będzie można kupić książkę, która zawiera wszystkie tomy. To seinen o bardzo rozpoznawalnym stylu autora: grubym, szczegółowym, trochę nawet punkowym. Manga przez długi czas miała status kultowej: polecano ją tym, którzy zmęczyli się sterylną fantazją. Hayashida ma rzadki talent: rysuje groteskę w taki sposób, że nie odpycha, a wciąga. W tym uniwersum brzydkie nie jest przeciwstawiane pięknemu — jest jego formą.
Adaptację anime wzięło na siebie studio MAPPA. Pierwszy sezon ukazał się w 2020 roku i liczy 12 odcinków (+ 13 bonusowy). Wiosną 2026 roku rozpoczęła się emisja drugiego sezonu. Dla MAPPA to było nie lada wyzwanie, ponieważ Dorohedoro trudno przenieść na ekran bez utraty faktury. Świat mangi jest bardzo gęsty: ściany, maski, dym, brudne szyldy, blizny, kuchnia, magiczne drzwi, kluby, zaułki, dziwne ciała. Anime wybrało połączenie modeli 3D z malowanymi tłami, i chociaż nie wszystkim podoba się wyraźny CGI, wielu widzów przyznaje: właśnie tutaj działa lepiej, niż się spodziewasz. Ruchy czasami mogą wydawać się sztuczne, ale ogólna stylizacja, projekt postaci i szalona energia świata trzymają wszystko razem.
Wydarzenia rozgrywają się między dwoma wymiarami: światem magów i Dziurą — miastem ludzi, które magowie wykorzystują jako poligon do eksperymentów. W centrum znajduje się mężczyzna z głową jaszczurki o imieniu Kaiman, który w specyficzny sposób szuka tego, kto przemienił go w to stworzenie. Łapie magów, wkłada ich głowy sobie do paszczy, a tajemniczy mężczyzna wewnątrz mówi, czy to właśnie ten mag jest winny klątwy. Obok niego Nikaido — przyjaciółka, partnerka w walce i właścicielka bar „Głodny żuk”, gdzie przygotowują te same gyozy, po których oglądanie bez przekąski staje się moralnie trudnym wyzwaniem.
Same anime przypomina mieszankę horroru i czarnego humoru. W jednej chwili mogą tu odciąć twarz, a za kilka minut bohaterowie już kłócą się o jedzenie lub wpadają w absurdalną scenę codzienną. I właśnie w tym tkwi jedna z przyczyn, dla których Dorohedoro jest tak lubiane. Pozwala przeżywać jednocześnie cały spektrum emocji. Dlatego na pewno nie będzie nudno.
Najsilniej wizualnie Dorohedoro uderza atmosferą. Dziura wygląda jak miasto, w którym deszcz nigdy nie ustaje, a brud od dawna stał się częścią ulic. Świat magów, przeciwnie, ma gotycką, niemal karnawałową luksus: maski, kostiumy, drzwi między wymiarami, rezydencje, restauracje, rytuały i dziwne święta. A paleta kolorów nie jest całkiem „ciemna”. To nie ten przypadek, gdy ponure anime po prostu zalewają czernią. Dorohedoro ma smak do koloru: nawet w najciemniejszych scenach są plamy żółtego światła, zielonego dymu, czerwone akcenty, brudny róż czy chorobliwa turkus.
W recenzjach na Anime-Planet, MyAnimeList, AniList oraz w dyskusjach na Reddit najczęściej powtarzają się kilka powodów miłości do Dorohedoro. Pierwszy — budowa świata. Ludzka Dziura i świat magów nie czują się jak tło dla przygód; żyją własnym życiem. Jest tu medycyna dla ofiar magii, rodziny przestępcze, restauracje, zasady partnerstwa między magami, hierarchia społeczna, codzienne nawyki, moda, jedzenie, żarty. Fani często piszą, że chcą nie tylko poznać rozwiązanie zagadki Kaimana, ale także jeszcze trochę pobyć w tym świecie, zobaczyć, jak on funkcjonuje, jakie ma prawa i jacy jeszcze dziwni ludzie chodzą tam ulicami.
Drugi powód — postacie. Tu trudno podzielić wszystkich na „złych” i „dobrych”: każdy ma swoją motywację i cele. W komentarzach często wspomina się, że nawet postacie, które robią straszne rzeczy, nie są tutaj „płaskie”. Anime nieustannie daje im codzienność, humor, przywiązania i słabości, przez co budzi pewną sympatię. Kaiman i Nikaido również zabijają magów, ale pozostają strasznie charyzmatyczni i zaskakująco przytulni.
Trzeci powód — balans chaosu. W Dorohedoro jest dużo przemocy, body-horror i czarnego humoru, ale nie rozpada się na przypadkowy zbiór szokowych scen. Fani często opisują to jako kontrolowany bałagan: serial wygląda dziko, ale stopniowo odkrywa spójną strukturę. Tajemnica tożsamości Kaimana, pochodzenie magów, przeszłość Nikaido, wewnętrzne zasady świata — wszystko to ujawnia się nie przez suche wyjaśnienia, ale przez przygody, walki, jedzenie, maski, dziwne rytuały i żarty na granicy absurdu.
To nie uniwersalne anime, jak każde inne. Niektórym będzie za dużo krwi, niektórym — zbyt dziwny humor, niektórym — wyraźny CGI. Ale jeśli przyciągają cię historie z charakterem, oryginalne światy z własnymi zasadami, postacie bez sterylnej moralności, piękna brzydota i ponura atmosfera, to Dorohedoro bardzo łatwo znajdzie się w twoim topie.

🔥 Więcej postów

Wszystkie wpisy