Otóż jest takie znane powiedzenie — “wioski Potemkina”. Oznacza to, kiedy coś robi się tylko na pokaz, aby zaimponować komuś, ukryć prawdziwy stan rzeczy. Historia pochodzenia tego powiedzenia związana jest z Grigorijem Potemkinem, faworytem rosyjskiej cesarzowej Katarzyny II.
Z legendy wynika, że kiedy Katarzyna II jechała oglądać nowo zdobyte terytoria Krymu, Potemkin chciał jej pokazać, jak tam wszystko wspaniale wygląda. I rzekomo nakazał budować na jej drodze fałszywe wioski — piękne, z malowanymi fasadami, ale absolutnie puste i nie nadające się do życia. Cel był prosty: wywrzeć wrażenie, że we wszystkich regionach, którymi rządził Potemkin, panuje dobrobyt.
W praktyce “wioski Potemkina” mogą być wykorzystywane i w naszych czasach, kiedy na przykład przed ważnymi wizytami szybko remontuje się drogi lub fasady budynków, aby pokazać gościom “ładny obrazek”, chociaż w rzeczywistości sytuacja może być zupełnie inna.
Mit ten pozostał w naszej kulturze jako trafna metafora dla wszelkiego rodzaju upiększania rzeczywistości. To znaczy, kiedy gdzieś widzisz “wioski Potemkina”, wiedz, że to tylko iluzja, fasada, za którą może kryć się zupełnie coś innego, niż się spodziewasz zobaczyć.